Pidgin pod Windows?
- uzywasz pidgina? ;O
- yup
- a co?
- ja myslalem, ze to wyszlo z uzytku jakis czas temu...
Pragnę wszystkich poinformować, że Pidgin pod Windows ma się dobrze (Pidgin runs on Windows...
), aktualizacje są dość częste (ostatnia wersja 2.5.5), dorobił się opcji specjalnie pod ten system...
- wiele osob sie na to skarzylo, wiesz ;P
... i ciągle ma swoich zwolenników :P.
Przepowiednia?
Zabawność infobota nie jest rzeczą nową, ale oto co mnie zaskoczyło, gdy popełniłam drobną literówkę:
(22:05:16) majaimaja@gmail.com: apa przepowiednia
(22:05:16) infobot@infobot.pl: Do widzenia. Mam nadzieję, że pomogłem.
Czy infobot poszedł o krok dalej w stronę sztucznej inteligencji i stał się dowcipny?
Ach ten Firefox
Firefox z repozytorium wyjątkowo nie lubi się z Ubuntu. Wiesza się, w moim przypadku przy uruchamianiu z kilkoma zakładkami. Dowiedziałam się, że to może być wina flasha. Więc w ramach końca wakacji, wszech-ogarniającej nudy i niebywałego zdenerwowania na częste wywrotki przeglądarki postanowiłam protestować :D.
Na pierwszy ogień poszło pobranie Firefoksa z polskiej strony mozilli. Ściągnęłam paczkę, rozpakowałam do /opt i uruchomiłam. Działało dobrze, ale nie miało zainstalowanego flasha. Pobrałam Adobe Flash Player, według rady google rozpakowałam i skopiowałam plik libflashplayer.so do katalogu /home/nazwa_użytkownika/.mozilla/plugins. Zrestartowałam przeglądarkę, flash działa, nic się nie wiesza.
Skoro znaleziono potencjalnego winowajcę, należało problem wyeliminować w paczkowanej wersji Firefoksa. Z katalogu /home/nazwa_użytkownika/.mozilla/firefox/plugins przeniosłam tamtejszy plik libflashplayer.so i zastąpiłam go plikiem o tej samej nazwie, ale ściagniętym ze strony Adobe. Uruchomiłam starego Firefoxa.
I póki co, odpukać, działa :D.










